Wakacje zawitały, aż miło się robi. Szkoda tylko, że takie upały również zdecydowały się przybyć do południowych stron Polski. Uwierzcie - wracanie nieklimatyzowanym autobusem nie jest przyjemne, zwłaszcza, gdy jesteś otoczona tłumem ludzi, którzy najwyraźniej myślą, że właśnie w tym dniu jest dzień przytulania. Jednym słowem - jest dobrze, ale mogło być lepiej.
Jedna, durna ocena do paska na świadectwie. J e d n a. Średnia 4,71. Niby dobra, ale nie wystarczająca dla nauczycieli, którzy pokładali we mnie nadzieje. Gdy moja wychowawczyni się o tym dowiedziała, od razu pobiegła do pana od niemieckiego, by mnie poprawił na pięć. Wyrażenie Nehmen Sie bitte Platz będzie mnie prześladowało do końca życia. I chyba paska nie będzie.
Przeraża mnie fakt, jak dawno nie miałam książki w rękach. Przez ostatnie trzy miesiące czytałam wyłącznie na Wattpadzie. Zapisałam się do biblioteki dla dorosłych, bo w tej dla młodzieży praktycznie wszystkie książki zostały przeze mnie pożarte. Prawdopodobnie pojadę tam z tatą za tydzień, może dwa.